„Niewidomy kolega? Mój dobry przyjaciel, a ja już wiem jak mu pomagać”

Być może czasami najlepiej jest być niewidomym,
 wtedy widzi się rzeczy takimi, jakimi są naprawdę,
a nie pozwala się oślepić ich wyglądowi.
William Wharton

   Publiczna Szkoła Podstawowa nr 8 to placówka, w której od wielu lat funkcjonują oddziały integracyjne, a jak już sama nazwa wskazuje do takich klas uczęszczają dzieci, których rozwój przebiega prawidłowo, ale też i takie, które nie radzą sobie samodzielnie ze względu na różnie dysfunkcje rozwojowe. Uczniowie takiej klasy – szkoły są uczeni wspólnych relacji interpersonalnych.  Do tej grupy należą m. in. dzieci słabowidzące czy te, które nie widzą i potrzebują znacznie więcej zainteresowania i pomocy ze strony nauczycieli, koleżanek i kolegów.

   Dlatego zgłoszenie naszej szkoły do projektu „Niewidomy kolega? Mój dobry przyjaciel, a ja już wiem, jak mu pomagać” ma duże znaczenie, aby dzieci od najmłodszych lat szkolnych wiedziały, jak traktować swoich niewidomych kolegów, jak ich wspierać, ale też jak można im pomóc, aby czuli się potrzebni, a przede wszystkim, aby czuli się tacy sami jak ich rówieśnicy. Projekt został zorganizowany przez fundację Szansa dla Niewidomych, której siedziba znajduje się w Opolu i jest finansowany przez Samorząd Województwa Opolskiego ze środków PFRON.

   W środę 27 listopada, uczniowie pierwszych i drugich klas przystąpili do tego projektu, poprzez udział w warsztatach, poprowadzonych przez tyflospecjalistów –  panią Ilonę Nawankiewicz i panią Monikę Szkurłat. Przewodnią tematyką zajęć było przekazanie i uświadomienie dzieciom: Jak żyją osoby niewidome i jak można im pomóc? Głównym celem warsztatów było   ukształtowanie pozytywnych postaw wobec osób niepełnosprawnych wzrokowo, czyli: w jaki sposób te osoby mogą aktywnie żyć, uczyć się oraz odnosić sukcesy zarówno w życiu prywatnym, jak i zawodowym. Pani Monika rozpoczynając zajęcia zadała dzieciom pytanie; Co to znaczy osoba niewidoma i co to znaczy nie widzieć? W górze pojawiło się mnóstwo rąk, a odpowiedź była jedna: to osoba, która nic nie widzi, a pani Monika, dodała: są to też osoby, które mają poczucie światła, a mimo wszystko, nie mogą używać swoich oczu do czytania czy oglądania, a jednak poznają świat tak jak wy; oglądają bajki, filmy, czytają książki, poznają alfabet, chodzą do szkoły, a dorosłe osoby do pracy.

Pani Ilona biorąc do rąk książkę przeznaczoną dla osób niewidomych, powiedziała: osoba, która nie widzi może bez wzrokowo obejrzeć obrazek, wykorzystuje do tego słuch i dotyk- ucząc się alfabetu Braille’ajest to pismo punktowe, które pozwala niewidomym wyczuć przez dotyk każdy kształt. W trakcie pokazywania obrazków chętne dzieci podchodziły do albumu i z zasłoniętymi oczami, przesuwały dłonią po obrazkach. Okazało się, że nie jest to takie łatwe bez znajomości alfabetu Braille’a, ponieważ dzieci miały ogromną trudności w rozpoznaniu tego co znajduje się na obrazku, a nie było tam nic skomplikowanego tylko zwierzęta i przedmioty dobrze znane dzieciom z życia codziennego, ale wypukłe…

   Następną ważną sprawą, która została poruszona na zajęciach było to: Jak poruszają się osoby niewidome? Otóż czasami widzimy na ulicy osobę z białą laską jest to dla nas osób widzących informacja, że jest to osoba niewidząca lub słabowidząca. Laska pomaga niewidomemu stwierdzić co się znajduje w jej zasięgu np. czy przed nią stoi samochód, drzewo, ławka –  wszytko to co może stać na drodze i jest dla niej niebezpieczne. Osoby niewidome często też korzystają z pomocy psa przewodnika Taki pies ma często tabliczkę z napisem: Jestem w pracy. Nie można wtedy tego psa zaczepiać, wołać, głaskać, ponieważ jest skoncentrowany na wykonywaniu poleceń.

Jednak nie zawsze taką osobę widzimy z białą laską lub z psem, może zdarzyć się, że zobaczymy na ulicy, w parku lub w innym miejscu człowieka, który trzyma podniesioną dłoń. Należy zainteresować się tą sytuacja, ponieważ w ten sposób osoby niewidome proszą o pomoc (znalazły się w takim miejscu, które prawdopodobnie wcześniej nie znały i czują niepewność). Po tych objaśnieniach jedna z pań zadała kolejne ważne pytanie: Kiedy osoba niewidoma może nas jeszcze poprosić o pomoc? I tu dzieci wykazały się zdobytą wiedzą na warsztatach, bo odpowiedziały tak: przy przejściu dla pieszych, mogą poprosić o przeprowadzenie na drugą stronę, o pomoc w zrobieniu zakupów, o przeczytanie tabliczki informacyjnej, które nie jest oznaczona pismem brajlowskim…

   Podczas zajęć zostały przedstawione urządzenia, albumy, książki, obrazki, gry i udogodnienia z jakich korzystają osoby niewidome i słabowidzące. Uczniowie mieli okazję pooglądać to wszystko w rzeczywistości, zobaczyli też jak można stworzyć obrazek bądź pismo wypukłe używając wygrzewarki ZYFUSE, która po włożeniu do niej kartki z pismem czy obrazkiem płaskim na specjalnym pęczniejącym papierze powoduje to, że pod wpływem ciepła pismo robi się wypukłe. Nawet warcaby, kostka Rubika i inne gry planszowe są tak skonstruowane, aby niewidomi mogli z nich korzystać tak jak osoby widzące.

Na zakończenie zajęć każde uczestniczące w zajęciach dziecko otrzymało pamiątkowy wypukły rysunek, a nasza placówka otrzymała pamiątkową książkę w druku transparentnym. którą będzie można wykorzystywać podczas lekcji.

   W dzisiejszych czasach jest już o wiele łatwiej poruszać się w otoczeniu osobą niewidomą niż jeszcze parę lat temu. Na przykład w wielu miejscach pojawiła się integracyjna kostka brukowa, która powstała z myślą o osobach niewidomych i słabowidzących. Na jej powierzchni znajdują się charakterystyczne wypustki, które pełnią funkcję ostrzegawczą przed zmianą kierunku czy wysokości podłoża, przeszkodą lub zbliżeniem się do miejsca niebezpiecznego. Takie podłoże jest łatwo wyczuwalne zarówno dotykowo (stopami lub np. laską) jak i akustycznie, co bezpośrednio wpływa na zwiększenie bezpieczeństwa osób mających problemy ze wzrokiem, kolejnym przykładem są tabliczki z nadrukiem brajlowskim w urzędach czy innych publicznych placówkach – ułatwia to  bardzo im samodzielność, na lekach są nadruki wypukłe, które mogą sami odczytywać, natomiast  w zoo opolskim przed wejściem znajduje się tablica dotykowa, a przy zwierzętach tabliczki z informacją; skąd pochodzą, czym się żywią…

   Pamiętajmy, że dziecko niewidome może rozwijać się tak jak wszystkie dzieci, posługując się pozostałymi zmysłami. Umożliwia im to niezwykła plastyczność mózgu, w którym powstają nowe połączenia, wzmacniające słuch, dotyk, smak i węch. W tym na pewno pomaga czuła opieka rodziców. Jednak te dzieci dorastają tak jak my wszyscy i chcą normalnie tak jak my żyć w społeczeństwie, które jest świadome ich trudnych, czasami bolesnych sytuacji w otaczającym świecie. Nie uciekajmy od nich, pomagajmy im i uczmy dzieci, że niewidomy to nie inny, tylko taki sami człowiek jak JA, TY czy ON.

                                                                                                                        Aleksandra Krężel

Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.