Projekt Wyszehradzki, wyjazd do Szekesfehervar – dzień trzeci

Trzeci dzień naszego pobytu na Węgrzech spędziliśmy w goszczącej nas szkole Székesfehérvári Vörösmarty Mihály Általános Iskola.

Dzień był pełen wrażeń, nauki, wymiany kulturowej.

Na początku wzięliśmy udział w apelu szkolnym. 4 czerwca jest na Węgrzech Narodowym Dniem Jedności. W trakcie spotkania uczniowie ułożyli flagę Węgier i zaśpiewali piosenkę patriotyczną.

Następnym punktem programu było wspólne posadzenie drzewa, sprawdzenie czy w podarowanym przez nas w kwietniu domku zamieszkał jeż i sprawdzenie się na ścieżce sensorycznej. Zwiedzaliśmy gabinety lekcyjne, salę gimnastyczną i boisko szkolne.

Udaliśmy się też do położonego niedaleko obszaru chronionego przyrodniczo – Sostó. Spacerując wokół jezioro Sós mogliśmy podziwiać różne gatunki ptaków, roślinności. Przewodniczka zwróciła nam uwagę na wyjątkowość tego miejsca pod względem bioróżnorodności. Zachęcała do działalności na rzecz ochrony przyrody, która towarzyszy nam przez całe życie.

Po powrocie do szkoły czekały na nas kolejne atrakcje i wyzwania. Działająca w placówce sekcja taneczno-wokalna przygotowała wspaniały występ o charakterze ludowym. Nie zabrakło na nim piosenki “Kukułeczka kuka” zaśpiewanej w języku polskim i węgierskim. Pojawiły się też tańce tradycyjne dla różnych regionów Węgier. Po przedstawieniu chętnie wzięliśmy udział we wspólnych tańcach i zabawach pod okiem instruktora. Tradycyjnie na zakończenie pojawiła się Belgijka, do której polscy uczniowie zaprosili Węgrów.

Po lunchu uczniowie biorący udział w projekcie przygotowali dwie prezentacje o ochronie środowiska oraz zdrowym odżywianiu się. Wspólnie zastanawialiśmy się nad zmianą w codziennym funkcjonowaniu, które przyczyniłoby się do zdrowszego trybu życia. Zaproponowaliśmy też wspólne wnioski: posiłki obfitujące w warzywa i owoce, woda, aktywność fizyczna, sen a także zadbanie o nasze zdrowie psychiczne, czyli poznawanie nowych ludzi, nawiązywanie relacji, otwartość na innych zmieniają nasze życie na lepsze.

Mieliśmy też możliwość wzięcia udziału w zajęciach technicznych, na których wykonaliśmy samodzielnie skórzane sakiewki. Praca z młotkiem, deską i bolcem nie są już nam obce.Ale to jeszcze nie wszystko. Popołudnie spędziliśmy w przepięknym zakątku Szekesfehervar – Bory Var. Każdy z nas otrzymał mapę ze specjalnym zadaniem do wykonania. Zwiedzaliśmy więc zamek dokładnie obserwując otoczenie i szukając konkretnych elementów. Architekt i rzeźbiarz w jednym – Bory Jeno znudowal kompleks dla swojej ukochanej żony, co trwało aż 17 lat. Spacer po zakamarkach zapierał nam dech w piersiach.

Na zakończenie cudownego dnia weszliśmy jeszcze na najwyżej położony punkt w okolicy – Złota Bulla Andrzeja II, z którego rozpościera się cała piękna panorama. To miejsce o dużym znaczeniu historycznym dla Węgrów, powstało ono dla upamiętnienia węgierskiej konstrukcji w (1222 rok).

Zaproponowana jako kolacja – zupa gulaszowa była doskonałym zwieńczeniem aktywnie spędzonego dnia.