Po spotkaniu z panem Kordianem odpowiedź jest krótka: absolutnie nie! To nie była zwykła lekcja, ale prawdziwa podróż w czasie, podczas której pasja prowadzącego udzieliła się każdemu z nas.
Zaczęliśmy od „fundamentów”, czyli potęgi zamków i systemów obronnych. Dowiedzieliśmy się, że mury to nie tylko kamienie, ale przemyślana strategia przetrwania.
Pan Kordian z fascynacją opowiadał o herbach, które w dawnej Polsce niosły ze sobą dumę, historię rodu i konkretne wartości.
Nie zabrakło też barwnych postaci naszych władców:
Kazimierza Wielkiego – poznaliśmy kulisy jego wielkich „zamówień” budowlanych. To on zastał Polskę drewnianą, a zostawił murowaną, dbając o każdy detal królestwa. Bolesława Chrobrego i Stefana Batorego.Dowiedzieliśmy się, jak hartował się ich duch walki i jakie ciekawostki kryły się za ich codziennymi decyzjami. Także Jadwiga Andegaweńska, której postać była niezwykła, której mądrość i poświęcenie zyskały w opowieściach pana Kordiana zupełnie nowy blask.
Jednym z najciekawszych punktów była opowieść o płaceniu solą. W czasach, gdy „białe złoto” było cenniejsze niż kruszce, woreczek soli otwierał niemal wszystkie drzwi. To uświadomiło nam, jak bardzo zmienił się świat, a jednocześnie jak fascynujące były mechanizmy dawnej gospodarki.
Panie Kordianie, serdecznie dziękujemy za odwiedziny i poświęcony czas. ❤️ Dzięki Panu historia przestała być datą w podręczniku, a stała się żywą przygodą, którą chce się zgłębiać dalej! 💪🏼

