Dzisiejszy poniedziałek pachniał w naszej szkole jabłkami, lipą, miodem i dobrą poezją.
Korytarzami od samego rana przechadzał się sam Jan Kochanowski (w tej roli Julek z klasy 8a), który ukradkiem pisał nowe fraszki, rozmawiał z dziećmi, młodzieżą i nauczycielami.
Mimo, że od XVI wieku zaszło w naszym kraju i języku wiele zmian, udało nam się znaleźć nić porozumienia.Zainspirowani tematem tegorocznego Narodowego Czytania, wraz z poetą z Czarnolasu czytaliśmy wspólnie dzieła renesansowe.
Sam Kochanowski prezentował nam dostojnie i z aktorskim zacięciem fraszkę “Na lipę”. Przedstawialiśmy ją w klasach, w holu z pięknie przygotowaną prezentacją życia i dzieł artysty a także na leżaczkach pod naszą szkolną lipą. Język polski obfitował w guizy, zagadki, krzyżówki i wykreślanki związane z poetą i jego twórczością.
Niezwykłym wyzwaniem stało się przetłumaczenie wybranej fraszki Kochanowskiego na współczesną polszczyznę lub wręcz język młodzieżowy. Dzisiejszy dzień był kreatywnym spotkaniem z wielkim renesansowym poetą.
Dziękujemy wszystkim za aktywny udział w zajęciach.









Polonistki PSP8