Poszukiwacze historii na tropie nowych przygód!

Zaraz po majówce uczniowie z klasy 4b z Publicznej Szkoły Podstawowej nr 8 w Brzegu mogli zmierzyć się z nowymi wyzwaniami, które rozpoczęły się od wyjazdu w głąb malowniczych okolic Srebrnej Góry. Nasi wychowankowie należą do nieformalnej grupy o nazwie „Łowcy historii”, która rozpoczyna podróż po najciekawszych miejscach w Polsce. Ich prowadzącym jest nauczyciel historii – Kordian Zamojski, który podczas wycieczek zdradza ciekawostki z zakątków odwiedzanych aktualnie terenów.

Pierwszy etap – zjazd z wiaduktu, który znajduje się na trasie dawnej kolei zębatej. W latach 20-tych ubiegłego wieku z mozołem pokonywała górskie odcinki trasy kolejowej, a dziś stanowi jedną z wielu atrakcji tutejszych terenów. Śmiałkowie bez zastanowienia pokonali 30-metrową trasę. Uczyniliśmy tradycji zadość i postanowiliśmy sięgnąć po więcej. Uczniowie zdecydowali, że chcą wspiąć się na sztuczną ściankę, aby pokonać pierwsze kroki do poznania technik alpinistycznych. Tak też się stało. Okazało się, że w grupie jest spora część osób, która od dłuższego czasu ćwiczy daną dyscyplinę. Nic dziwnego. Nasi młodzi poszukiwacze przygód nigdy nie stają w miejscu i cały czas kształcą się na różnych płaszczyznach. Na koniec dnia usiedliśmy przy ognisku i opowiadaliśmy sobie straszne historie. Tak straszne, że prawie umarliśmy ze śmiechu. „Łowcy historii” posiadają nie tylko wiedzę i chęci poznawania świata, jak również poczucie humoru. 

Na drugiem etapie było nieco trudniej. Przeszkolona kadra pokazała uczniom podstawy strzelania z łuków. Ta jedna z najszlachetniejszych dyscyplin sportu została opanowana prawie do perfekcji, a najlepsi zmierzyli się nawet z własnym wychowawcą. Po szybkim turnieju udaliśmy się na grę terenową, która wprowadziła uczniów w ostatni etap podróży. Tym punktem był Fort Donjon. Zwiedziliśmy podziemne kazamaty, dziedziniec fortu, pogłaskaliśmy kozy, zjedliśmy pyszne lody, wydaliśmy ostatnie oszczędności w sklepiku z pamiątkami i udaliśmy się w kierunku korony fortu, aby podziwiać zachwycające tereny Gór Sowich z punktu widokowego. Przez cały czas uczniowie zadawali pytania i pragnęli, aby każda odpowiedz była obszerna i szczegółowa. Nic zaskakującego. „Łowcy historii” pragną jej każdego dnia. To tylko kilka wydarzeń z dwudniowej przygody. Klasa 4b nie próżnuje i czeka na więcej! Przygoda to ich drugie imię.

Weronika Kiesińska